SP7V pisze:
Nic się nie należy.
Żenua to jest wtedy, jak ktoś nie należy do klubu, nie dostałby z klubu rekomendacji do pójścia na egzamin (tak jak za dawnych lat bywało) a poucza wszystkich co i jak mają robić, choc nigdy sam nie splamił się społecznym działaniem.
Jest prawo żeby jeździć 140 km/h po autostradzie i jakoś nie widzę, żeby wszyscy jeździli 70-tką, bo takie znaki tu kiedyś stały.
Znak przestał być Imieniem i Nazwiskiem, stał się bardziej numerem ewidencyjnym, numerem dowodu, czy numerem rejestracyjnym jachtu.
Nic się nie należy.
Żenua to jest wtedy, jak ktoś nie należy do klubu, nie dostałby z klubu rekomendacji do pójścia na egzamin (tak jak za dawnych lat bywało) a poucza wszystkich co i jak mają robić, choc nigdy sam nie splamił się społecznym działaniem.
Jest prawo żeby jeździć 140 km/h po autostradzie i jakoś nie widzę, żeby wszyscy jeździli 70-tką, bo takie znaki tu kiedyś stały.
Znak przestał być Imieniem i Nazwiskiem, stał się bardziej numerem ewidencyjnym, numerem dowodu, czy numerem rejestracyjnym jachtu.
Dramat, kochany dramat.
jak to mówią...garnitur leży dobrze dopiero w trzecim pokoleniu.