sp9mrn pisze:
Dlatego piszę, że "dopuszczalne" wyłącznie w przypadku ostrego rozstroju żołądka a nie zalecane.
I odnoszę się wyłącznie do przypadku opisanego parę postów powyżej, bo mam świadomość, że jest to nieprawidłowe.
MAc
sp3mep pisze:
SP9MRN
4. Dopuszczalne jest zawołanie "kogoś" ("kolega kolegi"w rozumieniu opisanym parę postów wcześniej) za kumpla który poszedł do sracza.
i wołam go znakiem kolegi który własnie dostał sraki ?
ja bym wołał swoim,
SP9MRN
4. Dopuszczalne jest zawołanie "kogoś" ("kolega kolegi"w rozumieniu opisanym parę postów wcześniej) za kumpla który poszedł do sracza.
i wołam go znakiem kolegi który własnie dostał sraki ?
ja bym wołał swoim,
Dlatego piszę, że "dopuszczalne" wyłącznie w przypadku ostrego rozstroju żołądka a nie zalecane.
I odnoszę się wyłącznie do przypadku opisanego parę postów powyżej, bo mam świadomość, że jest to nieprawidłowe.
MAc
nawet jak byś miał srake od trzech dni to nie przyszło by mi do głowy
aby wołac Twoim znakiem,
ale widać wszystko sie zmienia,jescze kilka takich wątków
to jak ktos bedzie miał srake to poprosi żonę aby wołała,
i nie pisz proszę że żona nie ma pozwolenia to nie może ,
wystarczy 7 stron watku i sie okarze że jest <dopuszczalne>
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))