SP9MRN
4. Dopuszczalne jest zawołanie "kogoś" ("kolega kolegi"w rozumieniu opisanym parę postów wcześniej) za kumpla który poszedł do sracza.
i wołam go znakiem kolegi który własnie dostał sraki ?
ja bym wołał swoim,
Jurek HF1D nie napinaj sie bo Ci żyłka pęknie,
i proszę ni podważaj mojej uczciwosci jesli masz problem ze zrozumieniem
co miałem na mysli i o co pytałem z tymi 200 podmiotami to przeczytaj wszystko jeszcze raz,
tak jak pisałem mamy podobny staż i podobne osiągniecia przynajmniej w potwierdzonych podmiotach,
wiec jeszce raz napiszę, nie obrażaj i nie oskarżaj bezpodstawnie innych,
4. Dopuszczalne jest zawołanie "kogoś" ("kolega kolegi"w rozumieniu opisanym parę postów wcześniej) za kumpla który poszedł do sracza.
i wołam go znakiem kolegi który własnie dostał sraki ?
ja bym wołał swoim,
Jurek HF1D nie napinaj sie bo Ci żyłka pęknie,
i proszę ni podważaj mojej uczciwosci jesli masz problem ze zrozumieniem
co miałem na mysli i o co pytałem z tymi 200 podmiotami to przeczytaj wszystko jeszcze raz,
tak jak pisałem mamy podobny staż i podobne osiągniecia przynajmniej w potwierdzonych podmiotach,
wiec jeszce raz napiszę, nie obrażaj i nie oskarżaj bezpodstawnie innych,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))