Koledzy
Napiszę bezosobowo, moźe zrozumiecie.
Ktoś przekracza moc licencyjną, gotowiście go powiesić na maszcie.
Ktoś uparcie twierdzi że zna przepisy i uparcietego bronj a polegnie na lrostym pytaniu.
Ktoś uparcie twierdzi że spod znaku indywidualnego może pracować kilka osób w zawodach.
Żadne argumenty nie docierają, ważne wyjniki no bo "zawsze tak było" to i teraz można.
Zadam proste pytanie, jesteście dzieci czy poważni ludzie?
Bo albo jest akceptacja wybryków albo jej nie ma.
Napiszę bezosobowo, moźe zrozumiecie.
Ktoś przekracza moc licencyjną, gotowiście go powiesić na maszcie.
Ktoś uparcie twierdzi że zna przepisy i uparcietego bronj a polegnie na lrostym pytaniu.
Ktoś uparcie twierdzi że spod znaku indywidualnego może pracować kilka osób w zawodach.
Żadne argumenty nie docierają, ważne wyjniki no bo "zawsze tak było" to i teraz można.
Zadam proste pytanie, jesteście dzieci czy poważni ludzie?
Bo albo jest akceptacja wybryków albo jej nie ma.