SP2LIG pisze:
Jak tak dmucha jak w Meksyku lub przy 12'stce to nikt tego nie naprawi z tej prostej przyczyny że nikt do porwanej anteny nie jest w stanie dotrzeć. a jak dotrze to nic nie zrobi bo ręce będzie miał zajęte celem zapewnienia swojego własnego bezpieczeństwa.
W czasie trwania huraganu wszyscy proszą PB o jedno: żeby już zaczęło siadać i żeby tylko maszyna nie pierdła.
_____________
Greg SP2LIG
SP5XMI pisze:
A mówimy tu o wietrze, który da radę wyrwać z pokładu i ciepnąć za burtę w diabły całą antenę pionową instalowaną swego czasu przez firmę MORS.
Tylko dipol lub pozioma delta - jak się urwie, to weźmiemy kawał drutu i powiesimy ponownie. Ewentualnie niewielka antena magnetyczna schowana w bezpiecznym miejscu.
A mówimy tu o wietrze, który da radę wyrwać z pokładu i ciepnąć za burtę w diabły całą antenę pionową instalowaną swego czasu przez firmę MORS.
Tylko dipol lub pozioma delta - jak się urwie, to weźmiemy kawał drutu i powiesimy ponownie. Ewentualnie niewielka antena magnetyczna schowana w bezpiecznym miejscu.
Jak tak dmucha jak w Meksyku lub przy 12'stce to nikt tego nie naprawi z tej prostej przyczyny że nikt do porwanej anteny nie jest w stanie dotrzeć. a jak dotrze to nic nie zrobi bo ręce będzie miał zajęte celem zapewnienia swojego własnego bezpieczeństwa.
W czasie trwania huraganu wszyscy proszą PB o jedno: żeby już zaczęło siadać i żeby tylko maszyna nie pierdła.
_____________
Greg SP2LIG
Po co wy( 'WY'... 'wy'
Andrzej