sp3suz pisze:
Zadzwoń do Zielonej Góry. Swego czasu było tam sporo tego. Jedynym znajomym który mi przychodzi do głowy... zadzwoń do UKE w ZG Oni się tam wszyscy znają jak łyse kobyły i będą wiedzieli o kogo chodzi Bogdan... Ch. ale nie pamiętam nazwiska.
Zadzwoń do Zielonej Góry. Swego czasu było tam sporo tego. Jedynym znajomym który mi przychodzi do głowy... zadzwoń do UKE w ZG Oni się tam wszyscy znają jak łyse kobyły i będą wiedzieli o kogo chodzi Bogdan... Ch. ale nie pamiętam nazwiska.
Władek poszukaj proszę w swoim starym kajeciku pięciocyfrowego numeru telefonu do PIR-u w Zielonej Górze.
Kolega , który zadał pytanie pójdzie sobie na Pocztę i zamówi rozmowę zamiejscową.
Póżniej to już będzie miał z górki ze swoim projektem.
Dlaczego na tym FORUM na każde konkretne pytanie musi się pojawiać takie TSUNAMI bzdur nie na temat ?
Wstyd patrzeć kiedy ktoś NOWY z fajnym pomysłem zostaje odesłany do czasów stanu wojennego bo Władek zjadł
o kilka śledzi za dużo i z nudów koniecznie coś musi napisać.
Tylko po co ?
Żeby zniechęcić kogoś kto jeszcze chce coś zrobić ?
Nie mamy sprzętu do Łowów na Lisa.Szkoda ale taka jest prawda.
Ale Władek pamięta , że kiedyś w Zielonej Górze oraz w innych ośrodkach w Polsce było tego dużo.
No i co dalej ?
Władek pamięta "kobyły" z PIR-u , potem był PAR , potem był URTiP teraz jest UKE.
Proponuje , żeby zadzwonić do Państwowej Instytucji ,która w Zielonej Górze od "tamtych" czasów 3 razy
zmieniła lokalizacje i zapytać gdzie Bogdan Ch... trzyma sprzęt !
Nie potrafi odesłać do resztek jakiegoś radioklubu.
Ale co tam ? Warto coś napisać bo przez 3 godziny nudy na FORUM.
73 , Bogdan SP3RBR
P.S
Jednostki SI
"Swego czasu " = 40 lat temu