sp2ayc pisze:
Bez przesady
Kiedyś mojej sąsiadce zza ściany nie podobała się moja praca w zawodach.
"Kablowała" wszędzie, że jestem szpiegiem, bo po nocach gadam po angielsku jakieś numerki
Oczywiście ówczesny PIR ( a pewnie i inne służby) ją olewały. Skończyło się na tym, że psychiatryczna wywiozła ją do szpitala. 
Przyjemnego słuchania
SP2MZC pisze:
- Ale do słuchania to zamknij okna i słuchawki załóż - nie tyle dla tradycji, co dla własnego spokoju nad ranem !
- Ale do słuchania to zamknij okna i słuchawki załóż - nie tyle dla tradycji, co dla własnego spokoju nad ranem !
Bez przesady
Kiedyś mojej sąsiadce zza ściany nie podobała się moja praca w zawodach.
Przyjemnego słuchania
Piotrze, Piotrze....ja bym się nie cieszył z tego. Pewnie samotna prosta kobieta. Było zaprosić , pokazać, wytłumaczyć. A tak ..niewiem...tym zadowoleniem dałeś ciała Piotrze.