EI2KK pisze:
[quote=sp2lqp]Ale nikt nie będzie z własnej kasy organizował zawodów za 10 000 zł bądź więcej.
[quote=sp2lqp]Ale nikt nie będzie z własnej kasy organizował zawodów za 10 000 zł bądź więcej.
Czy to na prawde musi tyle kosztowac?
[/quote]
Z reguły było tak, że zawodnicy zjeżdżali w piątek, w sobotę pierwsza konkurencja, w niedzielę drugie pasmo, podsumowanie i do domu. Policz sobie 50 uczestników (a bywał 100 i więcej) i pomnóż: dwa noclegi po 30 zł (=60), wyżywienie 100 zł masz 160 na uczestnika = 8000 zł, opłaty sędziowskie (wg przepisów) 10 x 150 zł (1500), transport na miejsce zwodów, transport sprzętu i ludzi po lesie, ubezpieczenie, zabezpieczenie medyczne i jeszcze parę innych rzeczy. Już masz powyżej 10 000 zł. "Kolego, nie będzie z pieniędzmi problemu." Po czym dowiadujesz się, że dostaniesz max 3000 zł. A kuchnia i bursa swoje wziąć muszą, choć to najtańsze zakwaterowanie i wyżywienie we wsi. I raptem zaczynasz żebrać po znajomych biznesmenach, lecisz do znajomego burmistrza, itp., itd, by dopiąć budżet imprezy. To po pewnym czasie stwierdzasz, że cię to juz nie bawi.
Uprzedzę pytanie - tak, kilkukrotnie brałem udział w organizacji takich zawodów.
Pozdrawiam Piotr SP2LQP
www.sp2lqp.pl
--------------------
Usłyszałem od Cezarego SP7UKL fajną opinię: Nie znam się, więc się wypowiem.
Genialna w swojej prostocie kwintesencja obecnych czasów. Smutne, ale prawdziwe.
www.sp2lqp.pl
--------------------
Usłyszałem od Cezarego SP7UKL fajną opinię: Nie znam się, więc się wypowiem.
Genialna w swojej prostocie kwintesencja obecnych czasów. Smutne, ale prawdziwe.