Proponuję jednak nie czyścić tematu. Folklor jest całkiem fajną sprawą.
Postaram się jutro powiesić to co dostanę - na stronie OT50 (pzk.gliwice.pl), ale nie oczekujcie tego przed południem, bo byłem u teściowej na urodzinach (za graniczną rzeką Brynicą) a to trudno przetrzymać na trzeźwo.
Tak, przyznaję się, to ja namówiłem Spike'a na krótkofalarstwo i jest jednym z niewielu hams'ów, którzy na poważnie startowali w zawodach w kategorii SWL.
Kto był w Burzeninie, ten go poznał i wie, że ogarnięcie całości bez Jego aktywnego działania byłoby nierealne, Szczególnie pamiętają go ci, którzy jedli, chociaż kuchnia już nie działała...
Głodnego nakarmić - bezcenne...
każda konstruktywna krytyka programu będzie mile widziana...
MAc
mrn
do słownika: - "animator gifów" - facet, który powoduje, że gify się ruszają - funkcja przypisana pierwotnie do administratora strony PZK a następnie do równie nieudolnego prezesa OT50 będącego administratorem strony OT50.
Potocznie - ofiara informatyczna, osoba wykluczona cyfrowo.
Postaram się jutro powiesić to co dostanę - na stronie OT50 (pzk.gliwice.pl), ale nie oczekujcie tego przed południem, bo byłem u teściowej na urodzinach (za graniczną rzeką Brynicą) a to trudno przetrzymać na trzeźwo.
Tak, przyznaję się, to ja namówiłem Spike'a na krótkofalarstwo i jest jednym z niewielu hams'ów, którzy na poważnie startowali w zawodach w kategorii SWL.
Kto był w Burzeninie, ten go poznał i wie, że ogarnięcie całości bez Jego aktywnego działania byłoby nierealne, Szczególnie pamiętają go ci, którzy jedli, chociaż kuchnia już nie działała...
Głodnego nakarmić - bezcenne...
każda konstruktywna krytyka programu będzie mile widziana...
MAc
mrn
do słownika: - "animator gifów" - facet, który powoduje, że gify się ruszają - funkcja przypisana pierwotnie do administratora strony PZK a następnie do równie nieudolnego prezesa OT50 będącego administratorem strony OT50.
Potocznie - ofiara informatyczna, osoba wykluczona cyfrowo.