Co do języka to dodam tylko tyle.
Moja córa - w wieku 4 lat (język angielski w przedszkolu zagwarantowany - przedszkole państwowe). Teraz ma skończone 7, chodzi do 2 klasy i niejednego tutaj ... ze mną włącznie jest w stanie zagiąć.
To tak samo, jak ja idąc do podstawówki miałem opanowane podstawy rosyjskiego (taki mieliśmy klimat) i niemieckiego (babcia mi wpajała, że tyłek trzeba chronić z obu stron, a że swoje na robotach przeżyła to i niemiecki wykładała wnukom).
Więc język nie jest żadna barierą w krótkofalarstwie tym bardziej że ogranicza się do kilku zwrotów, a w 80% do 59, 73.
Moja córa - w wieku 4 lat (język angielski w przedszkolu zagwarantowany - przedszkole państwowe). Teraz ma skończone 7, chodzi do 2 klasy i niejednego tutaj ... ze mną włącznie jest w stanie zagiąć.
To tak samo, jak ja idąc do podstawówki miałem opanowane podstawy rosyjskiego (taki mieliśmy klimat) i niemieckiego (babcia mi wpajała, że tyłek trzeba chronić z obu stron, a że swoje na robotach przeżyła to i niemiecki wykładała wnukom).
Więc język nie jest żadna barierą w krótkofalarstwie tym bardziej że ogranicza się do kilku zwrotów, a w 80% do 59, 73.