Witam.
Za jakiś czas będę właśnie testował antenę "spuszczaną na drzewo"
Z tym że z balkonu wyprowadzę żyłkę na drzewo (ok 30m), a dopiero po niej będę "spuszczał" antenę właściwą. Dzięki temu jak np wyjadę na urlop zostanie nikomu nie wadząca żyłka, a dwa - jak zechcę mieć trapy czy cokolwiek innego, to sobie je tam wrzucę, bez konieczności rozwijania i zwijania wszystkiego.
Zdrówka!
Za jakiś czas będę właśnie testował antenę "spuszczaną na drzewo"
Z tym że z balkonu wyprowadzę żyłkę na drzewo (ok 30m), a dopiero po niej będę "spuszczał" antenę właściwą. Dzięki temu jak np wyjadę na urlop zostanie nikomu nie wadząca żyłka, a dwa - jak zechcę mieć trapy czy cokolwiek innego, to sobie je tam wrzucę, bez konieczności rozwijania i zwijania wszystkiego.
Zdrówka!
Karol SQ5KVS