ja p.......le,
nie do wiary czym ludzie żyją i co podnosi niektórym adrenaline,
ja myślę że ten cały SP2JMR to musiał by być porąbany aby społecznie prowadzic
buchalterie dla 4k członków,
społecznie to można popracować w klubie ,a i z tym jest trudno,
ale w organizacji co ma 4k członków ?
paranoja,
nie do wiary czym ludzie żyją i co podnosi niektórym adrenaline,
ja myślę że ten cały SP2JMR to musiał by być porąbany aby społecznie prowadzic
buchalterie dla 4k członków,
społecznie to można popracować w klubie ,a i z tym jest trudno,
ale w organizacji co ma 4k członków ?
paranoja,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))