Słusznie - albowiem są krótkofalowcy i są internetofalarze. I dobrze, niech będą.
To jest ostatecznie hobby więc każdy ustawia sobie granicę zabawy tam gdzie uważa za stosowne. Tak długo jak korespondent to akceptuje - uprawiają to samo hobby. A jak nie, to uprawiają różne - i cóż z tego ? Ano nic, świat kręci się dalej.
Generalnie ważne żeby się dobrze bawić i mieć satysfakcję - każdy swoją.
Tylko wredni kowboje z ARRL powymyślali jakieś tam reguły do dyplomów DXCC - i tu owszem, jest wyraźna granica. Ale to też ważne tylko dla tych, dla których to ważne. Jak to w hobby...
73 de SP4K
To jest ostatecznie hobby więc każdy ustawia sobie granicę zabawy tam gdzie uważa za stosowne. Tak długo jak korespondent to akceptuje - uprawiają to samo hobby. A jak nie, to uprawiają różne - i cóż z tego ? Ano nic, świat kręci się dalej.
Generalnie ważne żeby się dobrze bawić i mieć satysfakcję - każdy swoją.
Tylko wredni kowboje z ARRL powymyślali jakieś tam reguły do dyplomów DXCC - i tu owszem, jest wyraźna granica. Ale to też ważne tylko dla tych, dla których to ważne. Jak to w hobby...
73 de SP4K