Jednym z podstawowych założeń krótkofalarstwa jest prawo do eksperymentowania i odkrywania nowych możliwości.
W obecnych czasach jest to bardzo ważny wyróżnik spośród wszystkich innych użytkowników eteru.
Oczywiście, jest etyka i nią należy się kierować.
Regulaminy oczywiście powinny podążać za rzeczywistością. Przypomnę, że nie dalej niż dwadzieścia lat temu jednym z nielicznych sposobów oszukiwania w zawodach była "łączność" via telefon stacjonarny lub UKF-kę.
Prawo do eksperymentowania musi korespondować z wynikającą z tych eksperymentów satysfakcją. Inaczej po co eksperymentować ? To a propo SRD-a w Japonii.
W moim odczuciu łączność z użyciem zdalnego odbiornika w opisanej przez kolegę SQ5NWA sytuacji jest jak najbardziej do przyjęcia. Wątpliwości mam tylko co do realizacji zasady sprawdzania zajętości częstotliwości, zwłaszcza przy CQ.
W obecnych czasach jest to bardzo ważny wyróżnik spośród wszystkich innych użytkowników eteru.
Oczywiście, jest etyka i nią należy się kierować.
Regulaminy oczywiście powinny podążać za rzeczywistością. Przypomnę, że nie dalej niż dwadzieścia lat temu jednym z nielicznych sposobów oszukiwania w zawodach była "łączność" via telefon stacjonarny lub UKF-kę.
Prawo do eksperymentowania musi korespondować z wynikającą z tych eksperymentów satysfakcją. Inaczej po co eksperymentować ? To a propo SRD-a w Japonii.
W moim odczuciu łączność z użyciem zdalnego odbiornika w opisanej przez kolegę SQ5NWA sytuacji jest jak najbardziej do przyjęcia. Wątpliwości mam tylko co do realizacji zasady sprawdzania zajętości częstotliwości, zwłaszcza przy CQ.