SP2XF pisze:
Nie Jurek
Trzeba iść do sąsiada i załatwić tą sprawę, a nie pisać na forum, lub np. rozklejać na osiedlu plakaty, że facet jest hałaśliwy.
W międzyczasie, warto upewnić się, czy sami nigdy nie zakłócaliśmy innym spokoju i czy aby na pewno nasze grube i chude Stefany nie powodują u sąsiada TVI.
73's
XF
HF1D_ex_SP1JPQ pisze:
a miałem się już nie odzywać
Nie poczuj się w jakikolwiek sposób krytykowany.
Ale czy w imię świętego spokoju mamy na przykład siedzieć cicho gdy sąsiad co noc robi głośną imprezę, bo jeszcze on i kilku innych gotowi są obrazić się na nas?
a miałem się już nie odzywać
Nie poczuj się w jakikolwiek sposób krytykowany.
Ale czy w imię świętego spokoju mamy na przykład siedzieć cicho gdy sąsiad co noc robi głośną imprezę, bo jeszcze on i kilku innych gotowi są obrazić się na nas?
Nie Jurek
W międzyczasie, warto upewnić się, czy sami nigdy nie zakłócaliśmy innym spokoju i czy aby na pewno nasze grube i chude Stefany nie powodują u sąsiada TVI.
73's
XF
Już pisałem o analogiach. Uważam, że te sąsiedzkie, biznesowe są złe w tym przypadku, a za najlepszą uważam analogię do zawodów w bieganiu. Tu i tu mamy zawody. W jednym przypadku niektórzy biegną na dopingu, podstawiają nogę i wrzeszczą tak, że słychać ich na stadionie w drugim mieście, a w drugim przypadku mają nie regulaminową moc, splatter, harmoniczne zbyt dużym poziomie. O dyskwalifikacjach sportowców przyłapanych na dopingu możesz od czasu do czasu usłyszeć w radio oraz zobaczyć materiał o nich w tv.