Krótkie sprawozdanie ze szkolenia.
Dziś 29 września ekipa w składzie Robert SQ5CJZ, Mirek SO5HME i ja, Hubert SP5RE przeprowadziła jako klub SP5MASR szkolenie w ramach komercyjnego szkolenia „Zarządzanie kryzysowe w praktyce”.
Czas trwania 1,5 godziny. Uczestników – sześcioro. Pasma 40 m, 20 m, VHF, UHF (SR5WP).
To nie było dużo czasu, by opowiedzieć o krótkofalarstwie, EmCom-ie i jeszcze ćwiczyć łączności.
Jak zwykle sprzęt był przeciw nam. Z naszym krótkofalarskim poradziliśmy sobie. Ale rzutnik organizatora odmówił współpracy, a komp nie czytał powerpointa.
Uczestnicy szeroko otwierali oczy na informacje, które im przekazywaliśmy, robili notatki. Zrobili parę łączności jako SP5MASR (podziękowania dla Grzegorza SP7VLM, który znalazł się na paśmie w odpowiednim czasie). Widać było u uczestników tremę przy mikrofonie. Ale pytali, pytali, pytali ….
Skończył nam się czas, pakowaliśmy graty, a jeszcze odpowiadaliśmy na ich pytania.
Organizator był zadowolony, uczestnicy też, my… też. Może nie ze skali szkolenia, ale…
To spotkanie pokazało jak niewiele ludzie wiedzą o nas i – co ważniejsze – jak jest temat KF interesujący dla postronnych. Przypuszczam – obserwując reakcje i słuchając pytań – że z tego spotkania ze dwóch ludzi może zasilić szeregi krótkofalowców.
Wyobrażacie sobie takie szkolenie zorganizowane przez krótkofalowców połączone z pokazami? Ilu mogłoby być nowych krótkofalowców?
Serdeczne pozdrowienia
od
Mirka Roberta i Huberta
Dziś 29 września ekipa w składzie Robert SQ5CJZ, Mirek SO5HME i ja, Hubert SP5RE przeprowadziła jako klub SP5MASR szkolenie w ramach komercyjnego szkolenia „Zarządzanie kryzysowe w praktyce”.
Czas trwania 1,5 godziny. Uczestników – sześcioro. Pasma 40 m, 20 m, VHF, UHF (SR5WP).
To nie było dużo czasu, by opowiedzieć o krótkofalarstwie, EmCom-ie i jeszcze ćwiczyć łączności.
Jak zwykle sprzęt był przeciw nam. Z naszym krótkofalarskim poradziliśmy sobie. Ale rzutnik organizatora odmówił współpracy, a komp nie czytał powerpointa.
Uczestnicy szeroko otwierali oczy na informacje, które im przekazywaliśmy, robili notatki. Zrobili parę łączności jako SP5MASR (podziękowania dla Grzegorza SP7VLM, który znalazł się na paśmie w odpowiednim czasie). Widać było u uczestników tremę przy mikrofonie. Ale pytali, pytali, pytali ….
Skończył nam się czas, pakowaliśmy graty, a jeszcze odpowiadaliśmy na ich pytania.
Organizator był zadowolony, uczestnicy też, my… też. Może nie ze skali szkolenia, ale…
To spotkanie pokazało jak niewiele ludzie wiedzą o nas i – co ważniejsze – jak jest temat KF interesujący dla postronnych. Przypuszczam – obserwując reakcje i słuchając pytań – że z tego spotkania ze dwóch ludzi może zasilić szeregi krótkofalowców.
Wyobrażacie sobie takie szkolenie zorganizowane przez krótkofalowców połączone z pokazami? Ilu mogłoby być nowych krótkofalowców?
Serdeczne pozdrowienia
od
Mirka Roberta i Huberta
73
Hubert
Per aspera ad astra.
Hubert
Per aspera ad astra.