sq6ade pisze:
Nie wiem jak w Sosnowcu ale u nas sprzątanie po pupilach to już bardziej norma.
Przynajmniej w miejscach ucywilizowanych nie na nieużytkach i krzaczorach.
To jest w dobrym tonie i nie żaden wstyd.
Nie wiem jak w Sosnowcu ale u nas sprzątanie po pupilach to już bardziej norma.
Przynajmniej w miejscach ucywilizowanych nie na nieużytkach i krzaczorach.
To jest w dobrym tonie i nie żaden wstyd.
Przecież sprzątam. Mówie o ludziach srajacych gdzie popadnie.
Audi, vide, tace, si vis vivere in pace
Marcin SQ9KRI.
Marcin SQ9KRI.