SQ5KLN pisze:
Oczywiście, przecież nie neguję tego co napisałeś (przepraszam jeśli to tak zabrzmiało). Chodziło mi o to, że obecnie jest tyle możliwości jak to określiłeś "osłuchania się" z pasmami, że wymaganie rocznego stażu nasłuchowego w dawnym rozumieniu jako warunku niezbędnego do uzyskania świadectwa radiooperatora jest moim zdaniem bez sensu. Jeśli już, to niech egzamin praktyczny na świadectwo będzie będzie bardziej rozległy niż przeliterowanie znaku, ale nie wymaganie jakichś staży i temu podobnych rzeczy. A nie ma nic złego w tym, że ktoś będzie miał "słomiany zapał" zrobi papiery i po pół roku pracy na pasmach zrezygnuje (wcześniej po prostu zrezygnowałby przed podejściem do egzaminu - docelowo na jedno wychodzi, ale świadectwo jakby co już jest, może za kilka lat wróci i będzie mógł to zrobić w każdej chwili, bez kolejnych "stażów"
).
Edit: Zresztą kto idzie na egzamin na świadectwo radiooperatora nie wiedząc co to jest radio amatorskie? Chyba tylko ten, któremu się nudzi i ma za dużo kasy
Moim zdaniem "obawy", że jak uprościmy uzyskanie świadectwa radiooperatora, to nagle pół Polski pójdzie na egzaminy, są bezzasadne 
SP1AP pisze:
Piotrze tylko potwierdziłeś moje przesłanie zawarte w poprzednim poście.
Wszak bywanie na WEB SDR to też swego rodzaju "osłuchanie" pomagające młodemu otrzaskać się z pasmami, czyż nie?
Także pozostałe wyliczone przez Ciebie "ćwiczenia" również są "osłuchaniem" się, prawda?
A więc nadal jakbyś się nie obrócił, d..a zawsze z tyłu, he, he!
Piotrze tylko potwierdziłeś moje przesłanie zawarte w poprzednim poście.
Wszak bywanie na WEB SDR to też swego rodzaju "osłuchanie" pomagające młodemu otrzaskać się z pasmami, czyż nie?
Także pozostałe wyliczone przez Ciebie "ćwiczenia" również są "osłuchaniem" się, prawda?
A więc nadal jakbyś się nie obrócił, d..a zawsze z tyłu, he, he!
Oczywiście, przecież nie neguję tego co napisałeś (przepraszam jeśli to tak zabrzmiało). Chodziło mi o to, że obecnie jest tyle możliwości jak to określiłeś "osłuchania się" z pasmami, że wymaganie rocznego stażu nasłuchowego w dawnym rozumieniu jako warunku niezbędnego do uzyskania świadectwa radiooperatora jest moim zdaniem bez sensu. Jeśli już, to niech egzamin praktyczny na świadectwo będzie będzie bardziej rozległy niż przeliterowanie znaku, ale nie wymaganie jakichś staży i temu podobnych rzeczy. A nie ma nic złego w tym, że ktoś będzie miał "słomiany zapał" zrobi papiery i po pół roku pracy na pasmach zrezygnuje (wcześniej po prostu zrezygnowałby przed podejściem do egzaminu - docelowo na jedno wychodzi, ale świadectwo jakby co już jest, może za kilka lat wróci i będzie mógł to zrobić w każdej chwili, bez kolejnych "stażów"
Edit: Zresztą kto idzie na egzamin na świadectwo radiooperatora nie wiedząc co to jest radio amatorskie? Chyba tylko ten, któremu się nudzi i ma za dużo kasy
Piotrze, Piotrze...
Dalej nie rozumiesz lub nie chcesz zrozumieć i powtarzasz dziwne rzeczy, których nikt nie napisał.
Zbyszek użył słowa "osłuchanie" zamiast nasłuchy i zgadzasz się z tym, a nawet przepraszasz.
Kiedy ja tłumaczę Ci już kolejny raz, że chodzi o to o czym teraz wspomniał Zbig, to nadal pomijasz te fragmenty moich wypowiedzi sugerując jakieś wymogi, przymusy, konieczność CW i SSB...
Licencje nasłuchowe sa i jak już wiesz niektórzy chętnie od tego zaczynają, a inni mile wspominają.
[quote=SQ5KLN]Chodziło mi o to, że obecnie jest tyle możliwości jak to określiłeś "osłuchania się" z pasmami, że wymaganie rocznego stażu nasłuchowego w dawnym rozumieniu jako warunku niezbędnego do uzyskania świadectwa radiooperatora jest moim zdaniem bez sensu.
Ktoś takie wymaganie proponował?
SQ5KLN pisze:
Moim zdaniem "obawy", że jak uprościmy uzyskanie świadectwa radiooperatora, to nagle pół Polski pójdzie na egzaminy, są bezzasadne
Moim zdaniem "obawy", że jak uprościmy uzyskanie świadectwa radiooperatora, to nagle pół Polski pójdzie na egzaminy, są bezzasadne
A są takie obawy?
W jakim zakresie miałyby być wprowadzone wspominane przez Ciebie uproszczenia uzyskanie świadectwa radiooperatora?
I na koniec - czemu jako licencjonowany krótkofalowiec (po egzaminie) masz tyle obaw o to co Ciebie już nie dotyczy
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo