SP5XMI pisze:
........ Od strony militarnej miało to kolosalną zaletę, bo bardzo utrudnia namierzenie radionamiernikiem oraz niesłychanie utrudnia zakłócanie na fali bezpośredniej................... Dodam jeszcze złotą zasadę - im dalej chcesz się dogadać, tym wyższych pasm KF używaj - tak wysoko, jak tylko jest propagacja na tej trasie.
........ Od strony militarnej miało to kolosalną zaletę, bo bardzo utrudnia namierzenie radionamiernikiem oraz niesłychanie utrudnia zakłócanie na fali bezpośredniej................... Dodam jeszcze złotą zasadę - im dalej chcesz się dogadać, tym wyższych pasm KF używaj - tak wysoko, jak tylko jest propagacja na tej trasie.
Pozwoliłem przyciąć do dwóch myśli.
Przypomina mi się z historii krótkofalarstwa i łączności II wojny konspiracyjna praca Prof. Manczarskiego nad systemem anteny nadawczej z KOMPENSACJĄ fali przyziemnej. Czyli chyba metodą aktywną, jakąś przeciwfazową (?) kompensował On falę przyziemną dla utrudnienia radionamierzania.
Za Podręcznikiem Radiooperatora Krótkofalowca, Jan SP5XM (SK 2015) "...pracę w eterze należy rozpoczynać od najwyższego pasma KF, na którym występuje w danym czasie propagacja, schodząc na coraz niższe pasma..."