Bogusław, mam tak samo jak Ty w kwestii napojów alkoholowych - znaczy nie używam, a mimo to udziału w zlotach zawsze sprawia mi frajdę. 
Bywa co prawda, że kropla dziegciu się w tej beczce trafi - jak np. w ubiegłym roku na ŁOŚu.
Widać w złym miejscu rozbiłem namiot.
Na szczęście Ci, którzy nadużywają procentów to tylko niewielki procent ze stu procent uczestników.
Do spotkania za dwa tygodnie.
Bywa co prawda, że kropla dziegciu się w tej beczce trafi - jak np. w ubiegłym roku na ŁOŚu.
Widać w złym miejscu rozbiłem namiot.
Na szczęście Ci, którzy nadużywają procentów to tylko niewielki procent ze stu procent uczestników.
Do spotkania za dwa tygodnie.
--
Pozdrawiam!
Krzysiek
Pozdrawiam!
Krzysiek