Gniazdko
Mój tata, odkąd dostał smartfona, ciągle nosi ze sobą ładowarkę. Cały czas narzeka, że mu prądu w telefonie nie starcza. Nic dziwnego, bo rzadko zdarza się, by telefon przetrwał mu całą dobę. Musi mieć także przedłużacz, bo inżynierowie lub marketingowcy poskąpili kabelka.
- Wrrr… kiedyś to nawet lepsze telefony robili! Moja Nokia tydzień działała, a to też niby Nokia, ale wieczorem zdycha jak koń po sześciu westernach!
Po śniadaniu poszliśmy na spacer. Tata oglądał najpierw w telefonie mapy satelitarne terenu, wybieraliśmy sobie trasę i w końcu poszliśmy. Obejrzeliśmy starą wieś, zabudowania w kaszebskim stylu, zjedliśmy na miejscu coś, napiliśmy się lokalnego piwa i wracamy.
Nagle przy jednym z gospodarstw tata się zatrzymał i zaczął grzebać w plecaku. Wyjął przedłużacz. Potem powiedział:
– wyjmij aparat, zrób zdjęcie.
Zrobiłem.
Z dziury w deskach wystawał co chwila świński ryjek. Wystarczyło podstawić wtyczkę i fotka gotowa.
Teraz pół internetów się z tego śmieje.

Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin