Andrzej, przyjdzie i czas na takie rozważania, pewnie najwcześniej, jak zacznie SWR lecieć na łeb... Póki co jest pierwsza radość z użytkowania w miarę poprawnie działającej anteny.
Innymi słowy - skoro jeżdżę samochodem, bez względu jak został i przez kogo zaprojektowany, nie muszę znać rodzaju uszczelnień pod wtryskami oraz wielkości dawki podawanej przez ECU.
Zacznie auto szarpać lub powstaną kłopoty z odpalaniem, rozpocznie się wtedy szukanie problemu (na własną rękę lub z pomocą innych osób). 
Kolejne anteny pewnie powstaną "lepsze" o doświadczenie z konstrukcji i użytkowania obecnej.
Innymi słowy - skoro jeżdżę samochodem, bez względu jak został i przez kogo zaprojektowany, nie muszę znać rodzaju uszczelnień pod wtryskami oraz wielkości dawki podawanej przez ECU.
Kolejne anteny pewnie powstaną "lepsze" o doświadczenie z konstrukcji i użytkowania obecnej.
