Cześć
A ja znowu swoje
Przykład pierwszy
Radio ma włączone dwa VFO - pierwsze 70 cm, drugie 2m APRS. Włączony GPS. Odbiera ramki APRSowe, ale nie nadaje. Działa cały czas na nasłuchu. Bateria o większej pojemności FNB102LI. Głośność odsłuchu ustawione na 18 (cokolwiek to znaczy). Przez godzinę cisza na przemienniki za to radio bardzo ciepłe - w moim odczuciu około 45 stopni. Gniazdo antenowe i jego okolica jest nawet cieplejsza a nawet gorąca niż reszta radia. Sprawdziłem i radio nic nie nadaje. Postawiłem nawet kamerę i nagrałem radio - może coś nadawało bez mojej wiedzy - ale nic się nie działo.
Przykład drugi
Radio ma ustawione jedno VFO (GPS nadal włączony) za to przestawione na częstotliwość broadcast czyli 98,8 MHz. Głośność odsłuchu na 18. Radio "gra" cały dzień i... nic!
No prawie nic
W jednym miejscu temperatura troszkę wyżej ciepłoty ludzkiego ciała, reszta radia ma temp. otoczenia.
I co Wy na to ? Pytam Was ponieważ chcę się zorientować czy warto wysyłać FT1DE do serwisu.
Dziękuję za uwagi
Robert
A ja znowu swoje
Przykład pierwszy
Radio ma włączone dwa VFO - pierwsze 70 cm, drugie 2m APRS. Włączony GPS. Odbiera ramki APRSowe, ale nie nadaje. Działa cały czas na nasłuchu. Bateria o większej pojemności FNB102LI. Głośność odsłuchu ustawione na 18 (cokolwiek to znaczy). Przez godzinę cisza na przemienniki za to radio bardzo ciepłe - w moim odczuciu około 45 stopni. Gniazdo antenowe i jego okolica jest nawet cieplejsza a nawet gorąca niż reszta radia. Sprawdziłem i radio nic nie nadaje. Postawiłem nawet kamerę i nagrałem radio - może coś nadawało bez mojej wiedzy - ale nic się nie działo.
Przykład drugi
Radio ma ustawione jedno VFO (GPS nadal włączony) za to przestawione na częstotliwość broadcast czyli 98,8 MHz. Głośność odsłuchu na 18. Radio "gra" cały dzień i... nic!
I co Wy na to ? Pytam Was ponieważ chcę się zorientować czy warto wysyłać FT1DE do serwisu.
Dziękuję za uwagi
Robert
Pozdrawiam :-)
Robert
Stanisław Lem: Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta.
Robert
Stanisław Lem: Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta.