SP1RKH pisze:
To jaki kto sobie wybierze znak świadczy o nim. Jeżeli ktoś chce mieć tylną część ciała na cztery litery w sufiksie jego sprawa. Gdyby chciał mieć "11" też jego sprawa, większość potraktuje to jako dziwactwo, a i pracować z czymś takim trudno.
Mnie dużo bardziej razi możliwość dowolnego wyboru znaku.
Jakoś krótki znak kojarzy mi się z wyższej klasy licencją - tak jak np, w USA.
Zaczynają od WA5ABC kończą na K1AA. Litera + cyfra + litera to chyba tylko specjalne okazje.
I to jest porządek, a u nas gość przesiada się z CB na KF o telegrafii nie słysząc i może sobie wybrać
SP(cyfra)A, do tego 500W i robić wiochę na pasmach, albo snuje wieczorami opowieści medyczno-gieratryczne.
... oho to mi się teraz dostanie ;-)
L.
To jaki kto sobie wybierze znak świadczy o nim. Jeżeli ktoś chce mieć tylną część ciała na cztery litery w sufiksie jego sprawa. Gdyby chciał mieć "11" też jego sprawa, większość potraktuje to jako dziwactwo, a i pracować z czymś takim trudno.
Mnie dużo bardziej razi możliwość dowolnego wyboru znaku.
Jakoś krótki znak kojarzy mi się z wyższej klasy licencją - tak jak np, w USA.
Zaczynają od WA5ABC kończą na K1AA. Litera + cyfra + litera to chyba tylko specjalne okazje.
I to jest porządek, a u nas gość przesiada się z CB na KF o telegrafii nie słysząc i może sobie wybrać
SP(cyfra)A, do tego 500W i robić wiochę na pasmach, albo snuje wieczorami opowieści medyczno-gieratryczne.
... oho to mi się teraz dostanie ;-)
L.
Dobrze prawisz, i byłoby pięknie gdyby kiedykolwiek istniał w Polsce jakiś spójny system...
Bo ten co był to wiesz...był spójny jedynie dla "przyjaciół królika".
To ja już wole stan jaki jest teraz, a wiochę-niedouczony operator taką sama zrobi bez względu na znak...
niestety z Polskim prefiksem
Vy 73!
Jacek de SP6JJ (M0RMT)
Jacek de SP6JJ (M0RMT)