SP5PY pisze:
To oznacza dokładnie tyle, że mogą pisać cokolwiek i nie brać za to odpowiedzialności, bo to przecież nie jest oficjalny kanał komunikacji z członkami. Wygodna furtka do schowania głowy w piasek.
To oznacza dokładnie tyle, że mogą pisać cokolwiek i nie brać za to odpowiedzialności, bo to przecież nie jest oficjalny kanał komunikacji z członkami. Wygodna furtka do schowania głowy w piasek.
Nie, to oznacza, że wniosek do tzw władz skierowany przez forum nie jest wnioskiem formalnym. Należy go wysłać "oficjalnym kanałem" a nie mieć pretensje "przecież napisałem na forum"
SP5PY pisze:
Brak konieczności monitorowania treści na bieżąco jest dość oczywisty.
Brak konieczności monitorowania treści na bieżąco jest dość oczywisty.
To jest oczywiste dla ciebie. Dla mnie też. Nie dla wszystkich.
SP5PY pisze:
To, że powinni odpowiadać na zadawane pytania, również.
Obowiązek rejestracji "władz" na forum i udzielania odpowiedzi w celu zwiększenia transparentności działań poszczególnych członków ZG jest równie naturalny.
To, że powinni odpowiadać na zadawane pytania, również.
Obowiązek rejestracji "władz" na forum i udzielania odpowiedzi w celu zwiększenia transparentności działań poszczególnych członków ZG jest równie naturalny.
To zależy od punktu widzenia. Dla pytającego - jego pytanie jest jedno, najważniejsze i unikalne. Brak odpowiedzi staje się zniewagą.
Z kolei dla odpowiadającego (tzw. władza) jest to jedno z kilkudziesięciu pytań zadanych przez członków. A czas nie jest z gumy.
Ktoś zawsze będzie poszkodowany. Zdecydujesz kto?
SP5PY pisze:
Ograniczyłoby to przypadki opisywane przez Marka SQ8MXN, gdy to olano jego pismo, a KR nie raczyła się do tego ustosunkować.
Ograniczyłoby to przypadki opisywane przez Marka SQ8MXN, gdy to olano jego pismo, a KR nie raczyła się do tego ustosunkować.
Moje też KR olała, ale forum tego nie załatwi.
SP5PY pisze:
I nie mówię o załatwianiu konkretnych spraw z pominięciem drogi formalnej, tylko o jawnej informacji o etapie postępowania. Jak zadam pytanie konkretnej osobie w ZG, co z moim dofinansowaniem, petycją, prośbą to powinieneś uzyskać klarowną i jawną odpowiedź: na tym etapie sprawa została przekazana/załatwiona/odrzucona. A jak przekazana, to zajmuje się nią Kolega XXX, żebym wiedział kogo dalej molestować. Żeby wszyscy przekonali się, kto konkretnie za co odpowiada i na kogo w następnych wyborach nie głosować...
I nie mówię o załatwianiu konkretnych spraw z pominięciem drogi formalnej, tylko o jawnej informacji o etapie postępowania. Jak zadam pytanie konkretnej osobie w ZG, co z moim dofinansowaniem, petycją, prośbą to powinieneś uzyskać klarowną i jawną odpowiedź: na tym etapie sprawa została przekazana/załatwiona/odrzucona. A jak przekazana, to zajmuje się nią Kolega XXX, żebym wiedział kogo dalej molestować. Żeby wszyscy przekonali się, kto konkretnie za co odpowiada i na kogo w następnych wyborach nie głosować...
Nie.
Władza ma obowiązek udzielić ci takiej odpowiedzi oficjalnym kanałem łączności.
Ty na forum możesz tą odpowiedź opublikować, albo napisać, że władza cię olała i trzeba ją zmienić. I podyskutować o tym z kolegami.
To, że władza obecnie tak nie robi, nie oznacza, że można oczekiwać, że forum to załatwi.
Ale Ty możesz załatwić władzę.
Spowodować, żeby się zmieniła i postępowała zgodnie z zasadami, albo po prostu głosując zmienić władzę.
Forum władzy nie zmieni - ale możesz tam o tym podyskutować.
To nie jest zabronione.
SP5PY pisze:
Czyli wiemy, co jest wam potrzebne i wychodząc na przeciw waszym oczekiwaniom damy wam zupełnie co innego...
Czyli wiemy, co jest wam potrzebne i wychodząc na przeciw waszym oczekiwaniom damy wam zupełnie co innego...
A tego nie zrozumiałem... Wyjaśnij proszę
mrn