SP1AP pisze:
Pewnie z bliska też bym rozpoznał, kto wie?
Pewnie z bliska też bym rozpoznał, kto wie?
Czyż nie tak przyznałem?
A słowa z Fredry dokładnie tu pasują do forumowej atmosfery "bystrzaków", bo nawet jeśli trzeba kogoś wyprowadzić z błędu, to trudno tu o uprzejme wskazanie omyłki, a za to od razu trzeba wykazać swoją "wyższość" i jak tylko jest okazja, to przywalić delikwentowi z grubej rury, to jest właśnie ta krótkofalarska koleżeńskość i "HAM SPIRIT", który mamy okazywać nie tylko na pasmach. Zgroza!