SP6DVP pisze:
Kolego ,,Bodku'' karty QSL po ŚP Stanisławie SP6LK to dorobek 6o lat czynnej pracy w eterze. Głównie (90%) to łączności przeprowadzane na telegrafii.W tych zasobach naprawdę są ,,białe kruki'' potwierdzenia podmiotów , które już od wielu lat nie istnieją na mapach administracyjnych świata lub zostały już dawno skreślone z tzw. listy DXCC.Są tam też karty od wielu naszych Kolegów krótkofalowców z SP , którzy tworzyli ruch krótkofalarski w kraju jeszcze przed wojną oraz działali zaraz po wojnie .Znam osobiście przyszłego właściciela tych kart od wielu lat i wiem , że nie będą wystawiane na aukcjach. Jest to osoba poważana w szeregach Polskiego Związku Krótkofalowców. Życzę Koledze takiej wytrwałości jaką miał nasz długoletni członek klubu oraz PZK ,życzę również takiej długoletniej pracy w eterze na telegrafii co SP6LK.
Kolego ,,Bodku'' karty QSL po ŚP Stanisławie SP6LK to dorobek 6o lat czynnej pracy w eterze. Głównie (90%) to łączności przeprowadzane na telegrafii.W tych zasobach naprawdę są ,,białe kruki'' potwierdzenia podmiotów , które już od wielu lat nie istnieją na mapach administracyjnych świata lub zostały już dawno skreślone z tzw. listy DXCC.Są tam też karty od wielu naszych Kolegów krótkofalowców z SP , którzy tworzyli ruch krótkofalarski w kraju jeszcze przed wojną oraz działali zaraz po wojnie .Znam osobiście przyszłego właściciela tych kart od wielu lat i wiem , że nie będą wystawiane na aukcjach. Jest to osoba poważana w szeregach Polskiego Związku Krótkofalowców. Życzę Koledze takiej wytrwałości jaką miał nasz długoletni członek klubu oraz PZK ,życzę również takiej długoletniej pracy w eterze na telegrafii co SP6LK.
Dzięki za wyjaśnienie. Cieszę się, że karty wpadły w dobre ręce. Śp. Stanisław odszedł 2 lata temu, sądziłem że przez ten okres czasu można je właściwie zagospodarować, w końcu to historia również Waszego OT, a niszczenie to chyba ostateczność. Stąd tym bardziej cieszę się że wpadły we właściwe ręce.
sp2lqp pisze:
Są takie sytuacje w życiu, że nie zawsze człek zrobi coś na czas. Rozumiemy to. Znaczy ten co to przejął zbiór, był o to jedno kliknięcie, @Bodku kochany, szybszy?
Są takie sytuacje w życiu, że nie zawsze człek zrobi coś na czas. Rozumiemy to. Znaczy ten co to przejął zbiór, był o to jedno kliknięcie, @Bodku kochany, szybszy?
Twoja sugestia jest błędna. Nie zajmuję się handlem na portalach aukcyjnych, ba, jako ciekawostkę powiem Ci że nie mam nawet konta na allegro.
Bogdan, Katowice.