sp6nic pisze:
Raczej ty nie rozumiesz. Ja odpowiedziałem na konkretne pytanie Janka SQ9JXB. Piszesz o zabawie. Całe krótkofalarstwo to zabawa! Wszystkie jego aspekty. Tylko czasami, na szczęście bardzo rzadko, przybiera ono inne formy. SN0HQ funkcjonuje już chyba kilkanaście lat. Można więc mówić o systemowym i długotrwałym szkoleniu. Że "papierka" nie ma? Konspektu? A po co? konspekt na prace w zawodach??? Obsługę radia?? Papier zatwierdzony przez jakieś ministerstwo, kuratorium ??? Piszesz że szkolisz w klubie politechniki. Fajnie. A masz tam wszystkie formy szkolenia spisane w formie konspektu? Zatwierdzone przez Rektora? Dziekana??? Też prowadzę zajęcia w klubie. Żadnych konspektów nigdy nie mieliśmy. Choć próbowano je wprowadzić. Niestety w ZHP do pewnych rzeczy "papierki" są wymagane. Chociażby ukończenie kursu wychowawcy. Kluby prowadzą systematyczne działania i szkolenia. Przynajmniej powinny i przynajmniej niektóre. SN0HQ również prowadzi takie działania ! Z całkiem dobrym skutkiem. Powtórzę. To ponad setka osób. Mają takie same prawo wymagać od PZK dofinansowań jak użytkownicy przemienników czy też organizatorzy zawodów lub imprez plenerowych.
Raczej ty nie rozumiesz. Ja odpowiedziałem na konkretne pytanie Janka SQ9JXB. Piszesz o zabawie. Całe krótkofalarstwo to zabawa! Wszystkie jego aspekty. Tylko czasami, na szczęście bardzo rzadko, przybiera ono inne formy. SN0HQ funkcjonuje już chyba kilkanaście lat. Można więc mówić o systemowym i długotrwałym szkoleniu. Że "papierka" nie ma? Konspektu? A po co? konspekt na prace w zawodach??? Obsługę radia?? Papier zatwierdzony przez jakieś ministerstwo, kuratorium ??? Piszesz że szkolisz w klubie politechniki. Fajnie. A masz tam wszystkie formy szkolenia spisane w formie konspektu? Zatwierdzone przez Rektora? Dziekana??? Też prowadzę zajęcia w klubie. Żadnych konspektów nigdy nie mieliśmy. Choć próbowano je wprowadzić. Niestety w ZHP do pewnych rzeczy "papierki" są wymagane. Chociażby ukończenie kursu wychowawcy. Kluby prowadzą systematyczne działania i szkolenia. Przynajmniej powinny i przynajmniej niektóre. SN0HQ również prowadzi takie działania ! Z całkiem dobrym skutkiem. Powtórzę. To ponad setka osób. Mają takie same prawo wymagać od PZK dofinansowań jak użytkownicy przemienników czy też organizatorzy zawodów lub imprez plenerowych.
A gdzie ja pisałem o konspektach?
Chodzi o to, żeby robić coś na poważnie. Nie tylko tam, gdzie ci pasuje, nie tylko koło domu. To możesz robić codziennie.
Chodzi o wzięcie na siebie obowiązku i odpowiedzialności za szkolenie sportowe w określonym zakresie. Regularnie i systematycznie. Również tam, gdzie nie zawsze pasuje nam pojechać. O wymyślenie na podstawie wieloletnich doświadczeń SN0HQ systemu, który pozwoli szkolić dobrze, sprawnie i skutecznie.
I to nie są pretensje do SN0HQ - tylko do władz PZK, że czegoś takiego nie zrobiły decydując się na finansowanie SN0HQ - bo wiem, że są w teamie HQ ludzie, którzy zarówno POTRAFIĄ jak i CHCĄ to robić. Tyle, że tzw organizator (czytaj władza) musi stworzyć do tego warunki.
mrn