SP8LBK pisze:
Maćku, tu występuję jako zwykły członek PZK a nie jako sekretarz GKR. Przypomnij sobie naszą dyskuję na LD ZG PZK.
Na zebraniach oddziałowych bywam od lat. Ktoś już napisał, że marzy mu się i nie także aby zebranie zaczynało się w pierwszym terminie ale przeważnie jest tak, że trzeba skorzystać z zapisu statutowego dopuszczającego drugi termin, bo inaczej trzeba by było takie zebranie po prostu zerwać.
Czyją winą jest, że w walnych zebraniach bierze udział średnio 30-40% członków a zdarza się czasem jest to ok. 20%?
Zgodnie z powiedzeniem: Nieobecni nie mają racji ale później po zebraniu i wybraniu nowych władz, przez innych mają najwięcej do powiedzenia, czyt. krytykowania.
Po raz kolejny powtarzam pytanie:
Czy jest to wina członków oddziału, czy związku a może jego prezesa?
Maćku, tu występuję jako zwykły członek PZK a nie jako sekretarz GKR. Przypomnij sobie naszą dyskuję na LD ZG PZK.
Na zebraniach oddziałowych bywam od lat. Ktoś już napisał, że marzy mu się i nie także aby zebranie zaczynało się w pierwszym terminie ale przeważnie jest tak, że trzeba skorzystać z zapisu statutowego dopuszczającego drugi termin, bo inaczej trzeba by było takie zebranie po prostu zerwać.
Czyją winą jest, że w walnych zebraniach bierze udział średnio 30-40% członków a zdarza się czasem jest to ok. 20%?
Zgodnie z powiedzeniem: Nieobecni nie mają racji ale później po zebraniu i wybraniu nowych władz, przez innych mają najwięcej do powiedzenia, czyt. krytykowania.
Po raz kolejny powtarzam pytanie:
Czy jest to wina członków oddziału, czy związku a może jego prezesa?
Maciek Roman sam się pogubiłem już
Czy ten problem nie rozwiąże mój pkt pierwszy ? Powiedzmy że masz OT składający się ze 100 członków - 75% to Ci ze składką (wspomagający + QSL) bez możliwości głosowania.
Piszecie, że na spotkanie przychodzi 20-30% czyli owe 25% pozostałe płacące pełną składkę i mogące podnieść mandat do głosowania. I co - a no masz Walne ze 100 procentowym udziałem już w pierwszym terminie
Zbyt piękne żeby było prawdziwe.