SP1AP pisze:
Co to jest krew i pot, to mi młody człowieku nie musisz objaśniać, ani swoimi 43 latami się chwalić, bo nie ma czym!
Ja mam o około 30 więcej od Ciebie i ponad 40-letni staż nadawcy, a nasze zdobywanie "licencji" było cokolwiek trudniejsze od dzisiejszych podejść do testów.
Nikt nam "miodów" nie podsuwał, tylko od młodych lat musiał człowiek tyrać żeby siebie, a często i rodzinę utrzymać przy życiu, ale co ty o tym możesz wiedzieć skoro w wiek dorosły wszedłeś gdy już wszystkiego było wbród i po przystępnych cenach!
Ja pierwszy odbiornik i osobny nadajnik(lampowe) używałem przez ponad 25 lat zanim mi się udało zdobyć pierwsze urządzenie fabryczne(TS-120V) i to tylko dzięki życzliwości nieżyjącego już Rysia SP6SOK, który mi to przywiózł z Włoch, gdzie pracował i dał mi go w drodze wymiany handlowej za trafo do budowy PA i komplet lamp GI-7B.
........
Co to jest krew i pot, to mi młody człowieku nie musisz objaśniać, ani swoimi 43 latami się chwalić, bo nie ma czym!
Ja mam o około 30 więcej od Ciebie i ponad 40-letni staż nadawcy, a nasze zdobywanie "licencji" było cokolwiek trudniejsze od dzisiejszych podejść do testów.
Nikt nam "miodów" nie podsuwał, tylko od młodych lat musiał człowiek tyrać żeby siebie, a często i rodzinę utrzymać przy życiu, ale co ty o tym możesz wiedzieć skoro w wiek dorosły wszedłeś gdy już wszystkiego było wbród i po przystępnych cenach!
Ja pierwszy odbiornik i osobny nadajnik(lampowe) używałem przez ponad 25 lat zanim mi się udało zdobyć pierwsze urządzenie fabryczne(TS-120V) i to tylko dzięki życzliwości nieżyjącego już Rysia SP6SOK, który mi to przywiózł z Włoch, gdzie pracował i dał mi go w drodze wymiany handlowej za trafo do budowy PA i komplet lamp GI-7B.
........
Oj Zbig. Czemu Twe wszystkie wpisy nie są w takim tonie.
Takie coś miło się czyta choć trąci nieco myszką.
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home