No wlasnie.
Tak to jest jak dzieci pojada na imprezke bez zrozumienia regulaminu.
On jest z poprzedniego roku ale jak widac obowiazywal i w tym.
I cieszcie sie ze was nie pogonil do domu ten z megafonem.

EDIT:
To tak placzki z wami jest - jak i na zawodach - najpierw start potem nieporozumienia - a potem - o cholera to tam maja regulamin.
Tak to jest jak dzieci pojada na imprezke bez zrozumienia regulaminu.
On jest z poprzedniego roku ale jak widac obowiazywal i w tym.
I cieszcie sie ze was nie pogonil do domu ten z megafonem.

EDIT:
To tak placzki z wami jest - jak i na zawodach - najpierw start potem nieporozumienia - a potem - o cholera to tam maja regulamin.