VSS pisze:
No i pech... Opel sie rozkraczył... .....
No i pech... Opel sie rozkraczył... .....
Mam nadzieję, że mój Opel jutro się nie rozkraczy i dotrę na ŁOSIA.
Dwa lata temu jadąc na ŁOSIA poprzednim mobilem zaliczyłem w Częstochowie pęknięte mocowanie amortyzatora, na szczęście mam stosunkowo blisko, więc zdążyłem podjechać do znajomego fachowca, pospawać co trzeba i co prawda nieco później niż zamierzałem, ale dotarłem na ŁOSIA
Pozdrawiam.
Mirek SQ9KFW
Mirek SQ9KFW