sp4msu pisze:
A ten szelak to co miałby robić w tej antenie .
W meblach z ubiegłego wieku , to była to politura .
Pomaluj tą antenę lakierem i głowy nie zawracaj .
A , jeśli już chcesz już na bazie kalafonii to rozrób ją z Nitro .
cubes pisze:
możecie podpowiedzieć skąd wziąć lub jak uzyskać roztwór szelaku?
Poza kalafonią ze spirytusem, do tej pory nic innego nie stosowałem przy zabezpieczeniu płytek.
możecie podpowiedzieć skąd wziąć lub jak uzyskać roztwór szelaku?
Poza kalafonią ze spirytusem, do tej pory nic innego nie stosowałem przy zabezpieczeniu płytek.
A ten szelak to co miałby robić w tej antenie .
W meblach z ubiegłego wieku , to była to politura .
Pomaluj tą antenę lakierem i głowy nie zawracaj .
A , jeśli już chcesz już na bazie kalafonii to rozrób ją z Nitro .
sp4msu- robiłeś coś Kolego na mikrofale?
Oczywiście można to pomalować lakierem, ale do tego celu przeznaczonym, nie jest to obojętne. Lepiej już w ogóle niczym nie malować niż byle czym! Ja użyłem roztworu szelaku, bo miałem pod ręką coś takiego; używam go do korygowania błędów na płytkach do wytrawienia.
Szelak jest niskostratny i nawet b. cienka jego warstwa skutecznie zabezpiecza miedż przed utlenianiem. Antena była obliczona bez powłok dielektrycznych i nie mam pojęcia jak daleko odjedzie po takim "zabezpieczeniu" powierzchni jakie sugeruje sp4msu ale, że pracować będzie gorzej, tego jestem pewien. Zysk tej anteny (obliczony) to zaledwie 6-8dBi, i szkoda tracić nawet niewielką jego część.
Szelak w płatkach do rozpuszczenia w spirytusie można kupić np w sklepach dla artystów (składnik werniksu), widziałem go też w
Castoramie.
_______________________________
Pozdr.
Ryszard
R.
Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda
Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda