SP1AP pisze:
Nawet eter teraz już tak nie smakuje, jak dawniej. Kiedyś przed oddaniem głosu korespondentowi wymieniało się znaki, zresztą zgodnie z przepisami i "Ham Spirite'em". Teraz co i rusz słychać tylko "proszę do Ciebie" lub "mikrofon do Ciebie" i cisza, a podejmujący mikrofon też nie wymienia żadnego znaku, tylko od razu gada o problemie. Istna telefonia komórkowa!
Albo CB!
Nawet eter teraz już tak nie smakuje, jak dawniej. Kiedyś przed oddaniem głosu korespondentowi wymieniało się znaki, zresztą zgodnie z przepisami i "Ham Spirite'em". Teraz co i rusz słychać tylko "proszę do Ciebie" lub "mikrofon do Ciebie" i cisza, a podejmujący mikrofon też nie wymienia żadnego znaku, tylko od razu gada o problemie. Istna telefonia komórkowa!
Albo CB!
Przecież zgodnie z literą prawa nie ma obowiązku wymieniać zdaniu przy każdej korespondencji. Wystarczy że raz na 5 minut wymieni się znaki.
Adrian