SQ5KLN pisze:
Z całym szacunkiem, ale się nie wykluczają. Jest istotna różnica między "średniej klasy radiem" a Pixie. Chodziło mi o to, że operator (jego doświadczenie i wiedza) ma większe znaczenie niż radio ale przy założeniu, że porównujemy jakieś sensowne klasy transceiverów a nie kit na dwóch tranzystorach z transceiverem za 10000PLN. Sprzęt zaczyna mieć istotne znaczenie dopiero od pewnego poziomu klasy operatora.
Z całym szacunkiem, ale się nie wykluczają. Jest istotna różnica między "średniej klasy radiem" a Pixie. Chodziło mi o to, że operator (jego doświadczenie i wiedza) ma większe znaczenie niż radio ale przy założeniu, że porównujemy jakieś sensowne klasy transceiverów a nie kit na dwóch tranzystorach z transceiverem za 10000PLN. Sprzęt zaczyna mieć istotne znaczenie dopiero od pewnego poziomu klasy operatora.
Z calym szacunkiem ale zaprzeczasz sam sobie.
Takie drogie zabawki kupuje juz obeznany z tematem operator (czyt. zaawansowany) a nie jakis tam "kiepski" (Ferdek?
Poza tym, temat dotyczyl topowego jak na tamte czasy Kenwooda i topowego Yaesu. Masz problem z porownaniem ich i przytaczasz nieadekwatne porownania skrajnie roznych sprzetow. W jakim celu? Dalej nie trybie Twojego toku myslenia.
Autorowi tematu ktory trx wybrac, chodzilo pewnie o inne aspekty, wady i zalety w/w trx'ów a nie o sadzanie operatorow roznych klas przy skrajnie roznych sprzetach i porownywanie, ktory z nich zrobi wiecej lacznosci. Chyba jednak Cie ponioslo

Żółtą nić ściężnicy kaźń ryje rysę w twoją jaźń...
...i kiedy widzisz dno gardło ściska ta toń...
Ultra szybki elektron!!!
8-go dnia bogowie stworzyli Malcolma a niebiosa zatańczyły... 😁
Naucz się w końcu lutować! LINK
Pozdro Malcolm