sp3efg pisze:
Kolega z Czech opisywał kiedys w Amaterskim Radio,jak w FD-4 padł mu swr. Okazało sie ze kibitki mu pod anteną powiesiły pranie
Kolega z Czech opisywał kiedys w Amaterskim Radio,jak w FD-4 padł mu swr. Okazało sie ze kibitki mu pod anteną powiesiły pranie
Żadna rewelacja, nominalnie FD-4 ma dwie składowe:
1) Poziomą między ramionami, podobnie jak dipol - dlatego nazywana jest dipolem asymetrycznym. Jest to podstawowy różnicowy składnik prądu w fiderze wpływający na SWR.
2) Pionową względem ziemi zasilaną prądem współbieżnym, dlatego FD-4 nazywana jest też anteną Windom. Składowa ta de facto też wpływa na prąd różnicowy i SWR, bo w końcu z czegoś jest zasilana.
Praca na FD-4 bez uziemienia ma taki sens, jak w przypadku Windom, czy LW. Jednak po stłumieniu składowej 2) np. rdzeniami na fiderze, praca na FD-4 bez uziemienia jak najbardziej ma sens, co często praktykowałem - odłączenie uziemienia nie zmienia wówczas SWRa.
Kobitki zakładając pranie wpłynęły na składową 2), a więc też na SWR, co mogłoby wystąpić też w przypadku klasycznego Windom zasilanego linią jednoprzewodową.
Krzysztof SQ8IJZ (QSO-wnik), kolisz.pl
TRx: IC-7410/718/E208/T70E, Ant: Fenomenalny Drut 4 (FD4), X-50.
Sugeruję, aby nie stosować powiedzenia "co jest do wszystkiego, jest do niczego". Twierdzenie to jest wewnętrznie sprzeczne, gdyż jest ogólne (do wszystkiego).
TRx: IC-7410/718/E208/T70E, Ant: Fenomenalny Drut 4 (FD4), X-50.
Sugeruję, aby nie stosować powiedzenia "co jest do wszystkiego, jest do niczego". Twierdzenie to jest wewnętrznie sprzeczne, gdyż jest ogólne (do wszystkiego).