No i jeszcze ten tytuł. Typowo czeski.
A jakie prawdziwe, w dzieciństwie robiłem podobnie, wieszałem jak najdłuższy drut, czepiałem do karnisza itp.
żeby programy z Bornholmu oglądać.
A jak zanikał głos albo odchylanie to się waliło w telewizor, oczywiście pomagało bo lampy zaczynały w podstawkach kontaktować.
L.
A jakie prawdziwe, w dzieciństwie robiłem podobnie, wieszałem jak najdłuższy drut, czepiałem do karnisza itp.
żeby programy z Bornholmu oglądać.
A jak zanikał głos albo odchylanie to się waliło w telewizor, oczywiście pomagało bo lampy zaczynały w podstawkach kontaktować.
L.
vy 73, Leszek
SP2SA
SP2SA