sq5gvy pisze:
To podejście jest błędne bo zmiana długości kabla, którego impedancja charakterystyczna jest równa impedancji nadajnika (czyli 50 Ohm), nie zmieni wartości SWR chyba że w skutek dodanej stratności. Owszem może wystąpić pewna różnica w wartości pomiarów ale jest to efekt błędów pomiarowych miernika (np. skończona kierunkowość układu pomiarowego, występowanie prądu wyrównawczego itp).
To podejście jest błędne bo zmiana długości kabla, którego impedancja charakterystyczna jest równa impedancji nadajnika (czyli 50 Ohm), nie zmieni wartości SWR chyba że w skutek dodanej stratności. Owszem może wystąpić pewna różnica w wartości pomiarów ale jest to efekt błędów pomiarowych miernika (np. skończona kierunkowość układu pomiarowego, występowanie prądu wyrównawczego itp).
Dawno dawno temu przed scalakami, przed tranzystorami, gdy linie zasilające wykonane były z żywego drutu pewnych pomiarów dokonywało się przy pomocy neonówki. Zależnie od miejsca przyłączenia neonówka lub żarówka, świeciła mocniej lub słabiej.
Teraz dylemat techniczny. Co nam pokaże miernik SWR włączony w brzuścu lub w węźle prądu?
de sp7vmz!