sq6ade pisze:
Może o to chodzi że ci co nie znają anglika mają sprośne skojarzenia.
Więc "male" i "female" rozwiązuje problem - takie to neutralne
.
sp3qfe pisze:
Co jest źle? Mamy j. polski to go stosujmy... a nie naleciałości obcojęzyczne (ostatnio popularne słówka jakie słyszę to: redundancja, screening i gasket - jakby polskich odpowiedników nie było).
hummer130 pisze:
No ale trzeba nazywać male/female bo po naszemu to już źle
No ale trzeba nazywać male/female bo po naszemu to już źle
Co jest źle? Mamy j. polski to go stosujmy... a nie naleciałości obcojęzyczne (ostatnio popularne słówka jakie słyszę to: redundancja, screening i gasket - jakby polskich odpowiedników nie było).
Może o to chodzi że ci co nie znają anglika mają sprośne skojarzenia.
Więc "male" i "female" rozwiązuje problem - takie to neutralne
No dokładnie stosujemy formy zaczerpnięte z etykiet pisanych po angolu które przypłynęły lub przyleciały i tak z chin a jak się powie po naszemu to ktoś zaraz się odezwie... Że męskie lub żeńskie to nie poprawne sformółowanie dla tego przedmiotu a i tak wszyscy wiedzą o co chodzi w tymi wtykami...
Audi, vide, tace, si vis vivere in pace
Marcin SQ9KRI.
Marcin SQ9KRI.