Zanim oddasz rzeczywiście tego zwierzaka proponuje przeczekać. Zawsze po sytuacji rzekomo bez wyjścia znajduje sie jakieś nieprzewidziane na które nikt nie liczy. Tak że Mirek uzbrój się w cierpilwość i wszystko sie wyklaruje. 
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!