Proponuję Ryszard dać sobie spokój z wodą. To element zmienny, za zmienny, zależny od wilgotności powietrza. Już przy wilgotności ok 70% zaczynają powstawać i gromadzić się w skupiska wilgoć zwane kroplami. Pierwsze krople rosy już osiadają na drutach. Nie piszę jeszcze o mżawce co ponad 97 stopni wilgotności daje. Kupa kropli na drutach i zamiast tak:
________________________________________________
drut wygląda tak:
__________o_____o__o___________o_o_________o______
im wilgotniej tym więcej tego jest i koniec. A średnica drutu pęcznieje miejscowo i prąd zamiast płynąć tak:
____________________________________________________
plynie tak
-----u-----u-u-------u----u---------u--
czyli dłuższą drogą o wybrzuszenia kropel...
PS: co do kropel...antena w diament sporo zmniejszy efekt wilgoci...będą krople spływać...i czas schnięcia bardzo sie skróci.
________________________________________________
drut wygląda tak:
__________o_____o__o___________o_o_________o______
im wilgotniej tym więcej tego jest i koniec. A średnica drutu pęcznieje miejscowo i prąd zamiast płynąć tak:
____________________________________________________
plynie tak
-----u-----u-u-------u----u---------u--
czyli dłuższą drogą o wybrzuszenia kropel...
PS: co do kropel...antena w diament sporo zmniejszy efekt wilgoci...będą krople spływać...i czas schnięcia bardzo sie skróci.