SQ8OQE pisze:
Dość odważna teza. Co w przypadku, gdy pobierzesz program z 'mojego' źródła, i będzie on czymś całkiem innym (jednakże całkowicie podobnym z nazwy i wyglądu do prawdziwego adwCleanera). Wtedy uruchomiony exec zrobi wszystko co zechce, nawet poprosi cię o uruchomienie się w trybie administratora - pobierze sobie wszystko ze swoich własnych (moich?) baz.
Dość odważna teza. Co w przypadku, gdy pobierzesz program z 'mojego' źródła, i będzie on czymś całkiem innym (jednakże całkowicie podobnym z nazwy i wyglądu do prawdziwego adwCleanera). Wtedy uruchomiony exec zrobi wszystko co zechce, nawet poprosi cię o uruchomienie się w trybie administratora - pobierze sobie wszystko ze swoich własnych (moich?) baz.
Do tej pory nie spotkałem narzędzia o w/w funkcjonalności (fałszywego), który działaby jak napisałeś. Przykro mi, może coś sam stworzysz o podobnym działaniu? Będziesz prekursorem.