Zawody i po zawodach - mógłby ktoś napisać.
Jednak praca w zawodach, a wcześniej przygotowanie do nich, to dwa etapy, a potem warto podzielić się spostrzeżeniami, refleksjami, pomysłami po zawodach.
Zapraszam uczestników do takich przemyśleń tu na forum.
Jak się niektórzy pewnie domyślali, skoro już wstałem, włączyłem radio i zachęciłem tu na forum przed 8.00 do udziału, to...
Mimo słabej kondycji gardła i płuc wystartowałem.
Propagacja była jak dla mnie bardzo dobra - niski poziom szumów i dobra słyszalność dalszych stacji (gorzej z sąsiadami zza miedzy).
Starałem się szanować swoje struny głosowe, są moim narzędziem pracy, więc przez 45 minut wołałem stacje pracujące, a dopiero ostatnie 15 min. stanąłem na tzw. CQ w zawodach.
Wynik przez to nie jest rewelacyjny (61 QSO), ale przecież nie o to chodziło.
Zamiar był inny - dać innym radość z kolejnego QSO i dania 5 punktów.
A okazji do radości było jak zwykle dużo zarówno przy przesłuchiwaniu pasma jak i przy nawiązywaniu QSO.
Cieszył fakt pojawienia się nowych Kolegów w zawodach, spotkanie w eterze ze starymi znajomymi, QSO z zasłużonymi, wiekowymi i ciągle aktywnymi Kolegami, a także serdeczna atmosfera w postaci składanych życzeń: powodzenia w zawodach, miłego dnia, miłej niedzieli, wszystkiego dobrego, dobrego dnia, 73 itp.
Dla Organizatorów mam serdeczne podziękowania za organizację zawodów, świetną zabawę i jedną prośbę, aby oprócz informacji na www OT 18 PZK poprosić o zamieszczenie jej na www innych OT (szczególnie ościennych), klubów i rozesłanie do uczestników wcześniejszych edycji zawodów via e-mail (dostępny w logu zawodów).
Tak robią organizatorzy wielu zawodów - w przypadku tarnowskich nawet dzwonią z zapytaniem o zdrowie i zachętą do udziału.

Jednak praca w zawodach, a wcześniej przygotowanie do nich, to dwa etapy, a potem warto podzielić się spostrzeżeniami, refleksjami, pomysłami po zawodach.
Zapraszam uczestników do takich przemyśleń tu na forum.
Jak się niektórzy pewnie domyślali, skoro już wstałem, włączyłem radio i zachęciłem tu na forum przed 8.00 do udziału, to...
Mimo słabej kondycji gardła i płuc wystartowałem.
Propagacja była jak dla mnie bardzo dobra - niski poziom szumów i dobra słyszalność dalszych stacji (gorzej z sąsiadami zza miedzy).
Starałem się szanować swoje struny głosowe, są moim narzędziem pracy, więc przez 45 minut wołałem stacje pracujące, a dopiero ostatnie 15 min. stanąłem na tzw. CQ w zawodach.
Wynik przez to nie jest rewelacyjny (61 QSO), ale przecież nie o to chodziło.
Zamiar był inny - dać innym radość z kolejnego QSO i dania 5 punktów.
A okazji do radości było jak zwykle dużo zarówno przy przesłuchiwaniu pasma jak i przy nawiązywaniu QSO.
Cieszył fakt pojawienia się nowych Kolegów w zawodach, spotkanie w eterze ze starymi znajomymi, QSO z zasłużonymi, wiekowymi i ciągle aktywnymi Kolegami, a także serdeczna atmosfera w postaci składanych życzeń: powodzenia w zawodach, miłego dnia, miłej niedzieli, wszystkiego dobrego, dobrego dnia, 73 itp.
Dla Organizatorów mam serdeczne podziękowania za organizację zawodów, świetną zabawę i jedną prośbę, aby oprócz informacji na www OT 18 PZK poprosić o zamieszczenie jej na www innych OT (szczególnie ościennych), klubów i rozesłanie do uczestników wcześniejszych edycji zawodów via e-mail (dostępny w logu zawodów).
Tak robią organizatorzy wielu zawodów - w przypadku tarnowskich nawet dzwonią z zapytaniem o zdrowie i zachętą do udziału.
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo