HF1D_ex_SP1JPQ pisze:
Przykro mi to mówić, ale za diabła tu nie ma piractwa.
Gzie tu jest wejście na pasma danego osobnika?
Bardzo rzadko korzystam z APRS, ale jeżeli już to z aplikacji telefonicznej do netu.
Przykro mi to mówić, ale za diabła tu nie ma piractwa.
Gzie tu jest wejście na pasma danego osobnika?
Bardzo rzadko korzystam z APRS, ale jeżeli już to z aplikacji telefonicznej do netu.
Nie jestem na razie użytkownikiem APRS i może nie do końca poznałem wszystkie jego
szczegóły techniczne, wiec mogę nie dostrzec gdzie użytkownik APRS
z linku w tytułowym poście "minął się z prawem",
ale czytając artykuł z tego linku oraz http://pl.wikipedia.org/wiki/Automatic_Position_Reporting_System
również sadzę że to niema nic wspólnego z piractwem.
Ciekawi mnie zdanie kolegów którzy podtrzymują tezę kolegi SO3AJO.