Bardzo dziękuję wszystkim którzy wnieśli coś konstruktywnego w tym wątku.
Ostatecznie udało mi się rozebrać dwie uszkodzone anteny bez ich niszczenia.
Kluczem ro rozbiórki okazało się wbicie niewielkiego wkrętaka pomiędzy plastik anteny
a metal wtyku i oddzielenie tego metalu od plastiku przesuwając wkrętak 360stopni dokoła
wtyku.
Drugim problemem był dobór wąskich, płaskich szczypiec do wyciągnięcia anteny z plastiku
nie uszkadzając gwintu (chwytając tuż pod gwintem):


Tu fotka anteny przed zdjęciem sprężyny, pod nią zdemontowany kondensator z drugiej anteny,
Kondensator odlutowałem od sprężynki rozgrzewając lutownicą, jednocześnie odsysając cynę i
odwijając nóżkę kondensatora malutką ostrą pincetą - nóżka kondensatora była kilkakrotnie
owinięta wokół sprężyny:

Okazało się że sprężynę antenki można zwój po zwoju zdjąć z wtyku (zakleszczona nie chciała się wykręcić):

A tak wygląda wtyk z przylutowanym kondensatorem:

Po ponownym zakręceniu sprężynki owinąłem i zalutowałem nóżkę kondensatora na sprężynce
na poprzedniej wysokości.
Zamknąłem antenę jej plastikowym kapturkiem smarując go uprzednio klejem "kropelką"
Obydwie antenki ożyły
Ostatecznie udało mi się rozebrać dwie uszkodzone anteny bez ich niszczenia.
Kluczem ro rozbiórki okazało się wbicie niewielkiego wkrętaka pomiędzy plastik anteny
a metal wtyku i oddzielenie tego metalu od plastiku przesuwając wkrętak 360stopni dokoła
wtyku.
Drugim problemem był dobór wąskich, płaskich szczypiec do wyciągnięcia anteny z plastiku
nie uszkadzając gwintu (chwytając tuż pod gwintem):


Tu fotka anteny przed zdjęciem sprężyny, pod nią zdemontowany kondensator z drugiej anteny,
Kondensator odlutowałem od sprężynki rozgrzewając lutownicą, jednocześnie odsysając cynę i
odwijając nóżkę kondensatora malutką ostrą pincetą - nóżka kondensatora była kilkakrotnie
owinięta wokół sprężyny:

Okazało się że sprężynę antenki można zwój po zwoju zdjąć z wtyku (zakleszczona nie chciała się wykręcić):

A tak wygląda wtyk z przylutowanym kondensatorem:

Po ponownym zakręceniu sprężynki owinąłem i zalutowałem nóżkę kondensatora na sprężynce
na poprzedniej wysokości.
Zamknąłem antenę jej plastikowym kapturkiem smarując go uprzednio klejem "kropelką"
Obydwie antenki ożyły