sp3nyu pisze:
Robert, to nie polityka. To tak, jak byś kupował fanty od złodziei...
Ja tak to postrzegam.
Robert, to nie polityka. To tak, jak byś kupował fanty od złodziei...
Ja tak to postrzegam.
Najpierw trzeba ustalić pewne definicje.. bo nie jest oczywiste czy ten "złodziej" to złodziej. I do kogo prawnie Krym należy..