SP8LBK pisze:
Albo nie wiesz albo nie chcesz tego wiedzieć. WOT podpisał uwowę jako WOT, czyli jako inne stowarzyszenie niż PZK.
Aby wystąpić w imieniu PZK jako całego związku, osoby podpisujące tę umowę musieliby mieć pełnomoctnictwo do reprezentowania i upoważnienie do podpisania tej umowy wydane przez osoby wykazane w KRS PZK do reprezentacji związku ale tego nie mieli.
To takie niuanse prawne i dlatego piszę aby nie mieszać do tego całego PZK jako związku.
Co się tyczy ostatniego pytania. Mamy kilka OT, które równocześnie mają osobowość prawną a także status OPP. Na to pozwala statut PZK i polskie prawo. Dlaczego tak jest? Pytaj w tych OT, dlaczego była taka wola ich członków, bo sam zarząd OT takiej decyzji nie mógł sam podjać.
Albo nie wiesz albo nie chcesz tego wiedzieć. WOT podpisał uwowę jako WOT, czyli jako inne stowarzyszenie niż PZK.
Aby wystąpić w imieniu PZK jako całego związku, osoby podpisujące tę umowę musieliby mieć pełnomoctnictwo do reprezentowania i upoważnienie do podpisania tej umowy wydane przez osoby wykazane w KRS PZK do reprezentacji związku ale tego nie mieli.
To takie niuanse prawne i dlatego piszę aby nie mieszać do tego całego PZK jako związku.
Co się tyczy ostatniego pytania. Mamy kilka OT, które równocześnie mają osobowość prawną a także status OPP. Na to pozwala statut PZK i polskie prawo. Dlaczego tak jest? Pytaj w tych OT, dlaczego była taka wola ich członków, bo sam zarząd OT takiej decyzji nie mógł sam podjać.
Przede wszystkim Jarku.
Czyli z Twojej wypowiedzi wynika, że oddziały same w sobie nie mają żadnych uprawnień a ich "Prezesi" są funkcjami fikcyjnymi.
Więc po co szumnie zwani są prezesami
Nasuwa się zatem pytanie. Kto był reprezentantem i jakiego podmiotu załatwiając zgodę na instalację urządzeń nadawczo-odbiorczych na kominie?