Generalnie nie jest aż tak źle z rozpoznawaniem polskiej mowy, gdyż można to łatwo sprawdzić chociażby w smartfonowym góglu, że pojedyncze polskie słowa nie nastręczają mu jakichś mega problemów.
Faktycznie słowo "zmarzły" wychodzi jako "zmarły", ale wystarczy wypowiadać jako "zmarznięty" i przy prawidłowej dykcji wyjdzie ok, choć kilka razy wyszło "z marsa wzięty"...
Faktycznie słowo "zmarzły" wychodzi jako "zmarły", ale wystarczy wypowiadać jako "zmarznięty" i przy prawidłowej dykcji wyjdzie ok, choć kilka razy wyszło "z marsa wzięty"...
