Ja rozbierałem tę antenę przez odpowiednie jej rozcięcie w poprzek w pobliżu wtyku.
Wewnątrz jest spirala chyba 18 zwojów z końcem na masie, a ze środkowego wyjścia idzie taki "pigułkowy" kondensator sprzęgający bodajże na 8-my zwój spirali i on najczęściej się urywa od zginania anteny, bo końcówki ma za krótkie bez typowych spiralnych zakończeń mających na celu amortyzację.
Dodałem kondensatorowi po 1 cm cienkiego, miękkiego przewodu w igielicie na obu końcach i ponownie przylutowałem do spirali antenowej w to samo miejsce, antena pracuje do dziś(po zaklejeniu), ale w międzyczasie udało mi się za kilkanaście PLN kupić na Allegro nową i jej używam.
Kupiłem też do niego antenę teleskopową za bodajże 35 PLN i ona jest świetna, ale trzeba ostrożnie, bo łatwo ją złamać.
PS: Mam też dachową na magnesiku i również świetnie pracuje.
Wewnątrz jest spirala chyba 18 zwojów z końcem na masie, a ze środkowego wyjścia idzie taki "pigułkowy" kondensator sprzęgający bodajże na 8-my zwój spirali i on najczęściej się urywa od zginania anteny, bo końcówki ma za krótkie bez typowych spiralnych zakończeń mających na celu amortyzację.
Dodałem kondensatorowi po 1 cm cienkiego, miękkiego przewodu w igielicie na obu końcach i ponownie przylutowałem do spirali antenowej w to samo miejsce, antena pracuje do dziś(po zaklejeniu), ale w międzyczasie udało mi się za kilkanaście PLN kupić na Allegro nową i jej używam.
Kupiłem też do niego antenę teleskopową za bodajże 35 PLN i ona jest świetna, ale trzeba ostrożnie, bo łatwo ją złamać.
PS: Mam też dachową na magnesiku i również świetnie pracuje.