SP2LIG pisze:
SO1D.
Jurek, niestety ranisz moje serce ale totalnie nie zdajesz sobie sprawy z tego co Tobie jest wolno a czego Tobie (i wszystkim innym) nie wolno.
Widzę że kierujesz się emocjami a nigdy bym Ciebie o taki niecny zamiar nie posądzał. Najgorsze draństwo jakie może być to publikacja cudzej/prywatnej korespondencji.
Za taki haniebny czyn co niektórzy dostali już tu na forum po kulach.
___________
Greg SP2LIG
SO1D pisze:
...Oczywiście możesz podesłać, ale uprzedzam, że jako adresat zostawiam sobie prawo do opublikowania korespondencji...
...Oczywiście możesz podesłać, ale uprzedzam, że jako adresat zostawiam sobie prawo do opublikowania korespondencji...
SO1D.
Jurek, niestety ranisz moje serce ale totalnie nie zdajesz sobie sprawy z tego co Tobie jest wolno a czego Tobie (i wszystkim innym) nie wolno.
Widzę że kierujesz się emocjami a nigdy bym Ciebie o taki niecny zamiar nie posądzał. Najgorsze draństwo jakie może być to publikacja cudzej/prywatnej korespondencji.
Za taki haniebny czyn co niektórzy dostali już tu na forum po kulach.
___________
Greg SP2LIG
Grześ,
z całym szacunkiem, ale nie masz racji.
To nie jest cudza korespondencja tylko moja, a to znaczna różnica.
Jeżeli to korespondencja do mnie i wysyłający nie zastrzeże że jest poufna/tajna lub cokolwiek innego to mogę z nią zrobić co zechcę w tym także opublikować.
A wysyłający, mając w perspektywie ujawnienie korespondencji, zastanowi się, czy się nie wygłupi.
Zapewniam Cię, że emocje w takich sprawach są mi obce.
Po prostu nie cierpię magla "A słyszała pani?" i nie mam zwyczaju słuchać żadnych sensacji "na ucho".
Będzie lub będą postanowienia prokuratur, będą jakieś uzasadnienia to wtedy chętnie się z tym zapoznam, a teraz nie znam szczegółów, Ty pewnie też nie znasz i nie sądzę abyśmy dowiedzieli się czegoś szczególnego od kolegi SQ9APQ.
To jest dopominanie się o jakieś minimum przyzwoitości.
I gdzie tu emocje?
Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & SO1D
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane.